Blogger news

like my art

banner

poniedziałek, 4 lipca 2011

Masa solna


Mam ostatnio w domu bardzo kreatywnego gościa. Absorbującym gościem jest zaiste. Od kilku dni nie zajmujemy się niczym innym jak lepieniem figurek z masy solnej. Najgorsze było suszenie, gdyż trwa to bardzo długo. "Ciocia długo jeszcze? Ciocia" . Ech... Dzisiaj w końcu nasze dzieła zostały ukończone. Kolory dobierała Oliwia. Prawda, że pomysłowe. 
To wszystko niezwykle mnie zainspirowało i myślę, że ja teraz od mąki nie odejdę. Najlepszy jest ten plasterek sera. Gdyby tak zrobić takie kolczyki... 
Dzień zaliczam do udanych. 


Pomysły do niektórych figurek zostały zaczerpnięte z tego bloga http://marta-lamarta.blogspot.com/

PS Ale jestem głodna...

10 komentarzy:

KATE pisze...

istne cudeńka
piękne, urocze, kolorowe:)
buziaki

JoKo pisze...

Dołączam się do Kate....bardzo piękne prace !!! Smacznego;)

mokimoni pisze...

Doradźcie mi jakiego lakieru użyć, bo ten co mam na bazie wody do decoupage to mi tylko popsuł moją ciężką pracę. Zamiast błyszczeć zmatowiał i rozmiękczył figurki buuuuuuuuuuuuuuuuuu :(((((((((((

kasia pisze...

Czy moje oko dojrzało jamnika?????????????????CUDOWNY:)!!!

mokimoni pisze...

Tak jamnik i to złoty hehehe :)

Lamarta pisze...

Kilka wg mojego pomysłu ;) Warto to zaznaczyć w przyszłości.

lavandula pisze...

faktycznie poznaję te kotki i zawijasy

mokimoni pisze...

błąd naprawiony, przeprosiny poszły na maila więc chyba jest ok :) Pierwszy raz mi się zdarzyło takie przeoczenie.

Lamarta pisze...

Mokimoni, mail nie doszedł, ale jest ok :)

mokimoni pisze...

Nie doszedł :(((( no to w takim razie przepraszam tutaj :) no ale jak mówisz że jest ok to ok hehe :D

Reklamuj się

Witajcie w autorskiej galerii Moniki Kowalczyk. Pasjonatki rękodzieła z Radomia. Dlaczego warto polubić moją stronę? Po pierwsze: Bo jestem niesamowicie pozytywnie zakręconą osobą. A po drugie: Bo drugiego takiego łobuza, pasjonatki, zaklętej czarownicy ;) nie ma!!!!