Blogger news

like my art

banner

wtorek, 15 listopada 2011

Choinka

Dalajlama zapytany o to co go najbardziej zadziwia w ludzkości odpowiedział:

"Człowiek. Bo poświęca swoje zdrowie, by zarabiać pieniądze, następnie zaś poświęca pieniądze, by odzyskać zdrowie. Oprócz tego, jest tak zaniepokojony swoją przyszłością, że nie cieszy się z teraźniejszości. W rezultacie nie żyje ani w teraźniejszości, ani w przyszłości; żyje tak, jakby nigdy nie miał umrzeć, po czym umiera,tak na prawdę nie żyjąc."



Słowa Dalajlamy w 100% oddają mój stosunek do Świąt Bożego Narodzenia. Przyznam szczerze, że to co poprzedza ten czas wyprowadza mnie z równowagi. Odciąga to ludzi od spraw kluczowych, a podobno jesteśmy biedni i nie wiemy jak żyć...Zamiast skupić się na przeżywaniu duchowym wszyscy stoją w kolejkach po bombki i głupie prezenty made in china, ogłupieni dzwoneczkami i melodiami White Christmas płynącymi z głośników. Kupony promocyjne, maszyny losujące, punkty rabatowe, karty kredytowe.


A co byś zrobił gdybyś się dowiedział, że jesteś nieuleczalnie chory? 

Nasze postrzeganie świata zmienia się zawsze wtedy gdy zmienia się nasze życie. Zawsze wtedy się zmienia, gdy coś nas dotyka bezpośrednio. Tak ciężko jest nam wyjść poza czubek własnego nosa. Poszerzyć otworki pudełka, w którym się znajdujemy. Tak jesteśmy skonstruowani, ale możemy zmienić swoje nastawienie zanim spotka nas coś przykrego. Jedną dłonią można przesłonić Słońce. To takie proste przecież, ale bez światła i ciepła nie mogli  byśmy żyć. To też jest dla Ciebie proste i zrozumiałe, ale to właśnie Twoje pragnienia otrzymywania są dłonią przesłaniającą Słońce.
Świąteczny czas, jest to czas kiedy świętujemy przyjście Światła w nasze progi. Światło przyszło do nas i zamieszkało między nami.
Na koniec, spójrz na Księżyc, który tak pięknie świeci, ale czy on naprawdę świeci? Przecież czasami widzimy tylko jego kawałek, a czasami w ogóle go nie widzimy. Czy on świeci samoistnie?
No właśnie kochani, bo "dobro pomnaża się, gdy jest dzielone".


2 komentarze:

Chranna pisze...

W moim przypadku dbanie o oprawę Świąt i tworzenie ozdób, kupowanie prezentów (często made in China, bo o inne teraz baaardzo trudno) oraz samodzielne ich przygotowywanie, wysyłanie kartek świątecznych własnoręcznie wykonanych - te wszystkie zabiegi są po to, żeby innym zrobić przyjemność. To chyba nie tak źle, jak myślisz???

mokimoni pisze...

To nie jest złe, absolutnie! Chodzi o to by w tym wszystkim nie stracić i nie zapomnieć o tym co w nich jest najważniejsze :) A chodzi przede wszystkim o to zwycięstwo światła nad ciemnością, dobra nad złem. I wcale nie jest trudno o fajne prezenty, nie muszą być wcale wypasione. Dziękuję za komentarz :)

Reklamuj się

Witajcie w autorskiej galerii Moniki Kowalczyk. Pasjonatki rękodzieła z Radomia. Dlaczego warto polubić moją stronę? Po pierwsze: Bo jestem niesamowicie pozytywnie zakręconą osobą. A po drugie: Bo drugiego takiego łobuza, pasjonatki, zaklętej czarownicy ;) nie ma!!!!