Blogger news

like my art

banner

piątek, 17 sierpnia 2012

POLE ŻYCIA

Witajcie!
Pokazuję zatem zapowiadany nowy obraz.Artystyczny recykling. Jakiś czas temu dostałam filcowe kalendarze o wymiarach 38x52 Paskudztwo, obrzydlistwo hehe Przepraszam twórców tych kalendarzy, ale mój zmysł artystyczny jakoś tego nie przyjmuje :D Postanowiłam więc coś z tym zrobić, a ponieważ dawno pędzla w ręku nie miałam więc wyszło coś takiego. Całość oczywiście zawerniksowana.

A teraz parę słów o obrazie. 

Pole życia to coś co posiada każdy człowiek, ponieważ wszyscy żyjemy w świecie nieskończoności tylko po prostu tego nie czujemy. To co widzimy dookoła i czym żyjemy to rzeczywistość materialna. Gdybyś teraz usiadł i zastanowił się nad swoim życiem, rozejrzał się dookoła i posłuchał swoich pragnień okazałoby się, że 100% tego wszystkiego nie należy do Ciebie. Wciąż napełniamy się tym co wpaja nam otaczająca rzeczywistość: środowisko, znajomi, koledzy w pracy, media, politycy, a nawet rodzina. W ten sposób blokujemy w sobie naszego ducha i wszystkie możliwości jakie mamy, bo człowiek nie kończy się tam gdzie kończy się jego skóra i ciało. To nie skóra i kości definiują to kim jesteśmy i jacy jesteśmy. I to nie to sprawia, że możemy mówić o sobie CZŁOWIEK. Przecież nasz skład chemiczny i atomowy niczym nie różni się od dajmy na to robaczka czy kamyczka. To dalej jest ten sam węgiel i ta sama woda. Co więc sprawia, że jedna mieszanka pierwiastków nazywa się robaczkiem a inna człowiekiem? Ten kto to odkryje otrzyma naprawdę wielkie osiągnięcie, ponieważ są to rzeczy bardzo głębokie. 

Można powiedzieć, że teraz jesteśmy jakby na samym dole, na samym dnie, ale tak czy inaczej to z tej rzeczywistości pojawia się przebudzenie. I oczywiście gdy się to stanie, nie dzieje się nic szczególnego poza odkryciem nas samych, bo wszystko dzieje się w nas, w naszym wnętrzu. Zaczynamy rozumieć, że całe nasze życie polegało na bezustannym spełnianiu egoistycznych zachcianek. Zaczynamy rozumieć, że skoro materia jest wszędzie taka sama to musi istnieć jeszcze coś więcej, coś co nadaje jej formę i co nadaje jej życie. 

I to coś co z takim uporem wyłania się z tej skomplikowanej struktury naszego świata jest właśnie naszym duchem, naszym życiem, naszym życiowym polem. 

Ale to i tak nie jest wszystko, bo tu dalej pojawia się pytanie co to za pole? Jakieś pole...co to za pole? 
No właśnie...Może warto się nad tym zastanowić...

 




3 komentarze:

Anna pisze...

Moniko , bombowo piękne, super pomysł !!!

Pani Niteczka prezentuje pisze...

Ha... dla mnie to źródło jakiejś dobre energii ...

mokimoni pisze...

Dzięki dziewczyny :*

Reklamuj się

Witajcie w autorskiej galerii Moniki Kowalczyk. Pasjonatki rękodzieła z Radomia. Dlaczego warto polubić moją stronę? Po pierwsze: Bo jestem niesamowicie pozytywnie zakręconą osobą. A po drugie: Bo drugiego takiego łobuza, pasjonatki, zaklętej czarownicy ;) nie ma!!!!